Panele metalowe w sezonie zimowym
Jak dbać o panele metalowe zimą – czy trzeba je demontować?
Kiedy jesienią robi się chłodniej, wiele osób zastanawia się: czy panele metalowe trzeba demontować na zimę, czy mogą po prostu zostać w ogrodzie razem z donicami i meblami? Zwłaszcza przy nowych realizacjach pojawia się obawa o mróz, śnieg i korozję.
Dobra wiadomość jest taka, że większość paneli ogrodzeniowych jest projektowana jako całoroczna konstrukcja. Zima sama w sobie nie jest dla nich problemem – pod warunkiem, że są wykonane z odpowiedniego materiału, dobrze zamontowane i zadbasz o kilka drobnych rzeczy przed sezonem mrozów.
Czy panele metalowe trzeba demontować na zimę?
W normalnych warunkach nie ma potrzeby demontowania paneli metalowych na zimę. Zarówno panele ze stali ocynkowanej i malowanej proszkowo, jak i panele z cortenu czy stali nierdzewnej są przeznaczone do pracy na zewnątrz przez cały rok.
Wyjątkiem są sytuacje, gdy panele:
- zamontowane są w lekkich, przenośnych podstawach na tarasie lub balkonie,
- nie są na stałe zakotwione, a jedynie „dokładnie” ustawione przy balustradzie czy murku,
- zostały wykonane z bardzo cienkiej, nieocynkowanej stali typowo dekoracyjnej.
W takich przypadkach warto rozważyć demontaż lub mocniejsze dociążenie konstrukcji, żeby nie zaskoczył Cię pierwszy zimowy huragan.
Co naprawdę szkodzi panelom zimą?
Zima to nie tylko niska temperatura. Na panele działają przede wszystkim:
- wilgoć – śnieg, deszcz, roztopy,
- naprzemienne zamarzanie i odmarzanie,
- silny wiatr, szczególnie na otwartych terenach,
- sól drogowa i chemia stosowana na chodnikach i podjazdach.
Dlatego zimowa pielęgnacja paneli skupia się nie na samym metalu (ten jest zabezpieczony fabrycznie), ale na otoczeniu i montażu – odpływie wody, stabilności słupków, ochronie nawierzchni przy panelach itd. O tym, jak zabezpieczyć otoczenie przed zabrudzeniami, piszemy szerzej we wpisie czy panele ażurowe brudzą elewację i kostkę.
Jesienne przygotowanie paneli do zimy – lista kontrolna
Zanim spadnie pierwszy śnieg, warto poświęcić godzinę lub dwie na przegląd ogrodzenia. Co dobrze zrobić?
- Umyć panele z kurzu, błota i resztek roślin – najlepiej wodą z delikatnym detergentem i miękką gąbką.
- Sprawdzić powłokę malarską – jeśli zauważysz uderzenia, odpryski lub rysy do gołego metalu, warto zrobić miejscową zaprawkę farbą renowacyjną.
- Skontrolować mocowanie słupków i stóp – dokręcić poluzowane śruby, usunąć rośliny zarastające podstawy.
- Oczyścić strefę przy ziemi – liście, zalegająca ziemia i kora zatrzymują wilgoć przy metalowych elementach.
- Zabezpieczyć nawierzchnię pod panelami, jeśli jest bardzo jasna
Takie proste działania wystarczą, żeby zima nie zaskoczyła ani Ciebie, ani Twojego ogrodzenia.
Jak dbać o panele metalowe w trakcie zimy?
Gdy śnieg już spadnie, nie trzeba zaglądać do paneli co tydzień, ale warto pamiętać o kilku zasadach:
- Nie odkuwaj lodu ostrymi narzędziami bezpośrednio z paneli – łatwo wtedy uszkodzić powłokę malarską.
- Nie rób dużych pryzm śniegu opartych o ogrodzenie – szczególnie przy pełnych panelach, które działają jak mur.
- Uważaj na sól – staraj się nie sypać jej tuż przy panelach; jeśli masz podjazd solony zimą, warto wiosną dokładnie spłukać ogrodzenie wodą.
- Po dużych wichurach rzuć okiem na ogrodzenie – czy nic się nie poluzowało, nie przekrzywiło, nie wymaga dokręcenia.
Dla większości instalacji to w zupełności wystarczy – panele zaprojektowane z myślą o zewnętrznych warunkach spokojnie radzą sobie z polską zimą.
Jak zachowują się zimą panele z cortenu?
Stal corten zimą zachowuje się nieco inaczej niż stal malowana proszkowo:
- w pierwszych sezonach patyna może mocniej pracować – zmieniać odcień, szczególnie po okresach odwilży,
- woda spływająca po panelach może powodować bardziej widoczne zacieki na jasnych nawierzchniach,
- sam metal jest jednak przewidziany do wieloletniej pracy na zewnątrz – ważniejsze jest otoczenie niż sam panel.
W praktyce nie trzeba go demontować – warto natomiast zadbać o pas żwiru pod panelami i spadki nawierzchni, żeby rdzawy osad nie zatrzymywał się na białych płytach tarasowych. Bardziej szczegółowo ten temat opisujemy w poradniku czy panele z cortenu wymagają impregnacji.
Kiedy warto jednak panele zdemontować na zimę?
Choć klasyczne ogrodzenia i ekrany ogrodowe zostają na zewnątrz, są sytuacje, w których dobrowolny demontaż ma sens:
- panele na balkonie lub tarasie na stropie, oparte na lekkich podstawach bez trwałej kotwy,
- bardzo lekkie, dekoracyjne ekrany wykorzystywane sezonowo przy meblach ogrodowych,
- panele stojące tuż przy delikatnych elementach, które mogłyby zostać uszkodzone przez zalegający mokry śnieg.
Jeśli wiesz, że Twoje panele nie są na stałe związane z podłożem albo producent wyraźnie określił je jako sezonowe, lepiej schować je na zimę pod dach. W przypadku profesjonalnych systemów ogrodzeniowych demontaż co roku nie jest ani potrzebny, ani praktyczny.
Panele przy tarasie, drewnie i kostce – o co zadbać zimą?
Często panele stoją bardzo blisko elementów wrażliwych na wilgoć: desek tarasowych, drewnianych konstrukcji, jasnej kostki. W sezonie zimowym warto:
- impregnować drewno i kostkę zgodnie z zaleceniami producenta – panele nie są głównym problemem, ale zwiększają ilość wody spływającej w jednym miejscu,
- zostawić niewielką szczelinę między panelem a deską czy elewacją, żeby powietrze mogło krążyć,
- nie dopuszczać, by mokra ziemia i śnieg przez całą zimę opierały się o dolną krawędź paneli.
Tak przygotowana strefa przy panelach będzie bezpieczna zarówno dla metalu, jak i otaczających go materiałów.
Masz już panele metalowe i zastanawiasz się, czy przetrwają kolejną zimę bez problemu? Jeśli chcesz dobrać trwalszy model ogrodzenia albo zaplanować panele razem z donicami i tarasem, zajrzyj do kategorii panele ogrodzeniowe metalowe. Możesz też napisać do nas przez formularz kontaktowy – doradzimy, jak najlepiej przygotować Twoje ogrodzenie na zimę.